Spotkanie absolwentów w cieniu gdańskiej tragedii

przez | 18 stycznia 2019

Kolejne czwartkowe spotkanie Stowarzyszenia Absolwentów Wyższej Szkoły Handlu Morskiego, Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie i Wydziałów Ekonomicznych Uniwersytetu Gdańskiego, było bardzo mocno osadzone w tragicznym wydarzeniu jakie miało miejsce kilka dni wcześniej – zamordowaniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Spotkanie nie tylko rozpoczęło się od uczczenia zmarłego minutą ciszy, ale także podczas debaty, którą prowadzili prof. Dariusz Filar i inwestor Andrzej Hass analizowane były powody i skutki narastającej agresji, którą cechuje się polski dyskurs publiczny.

Pierwsze spotkanie Stowarzyszenia Absolwentów w 2019 roku było podwójnie smutne dla jego uczestników. Minutą ciszy, która rozpoczęła spotkanie żegnali nie tylko Pawła Adamowicza, którego wielu znało osobiście, ale także Bolesława Mitręgę, przyjaciela i aktywnego członka Stowarzyszenia, jednego z ostatnich żyjących absolwentów WSHM, autora książki „Wyższa Szkoła Handlu Morskiego w Sopocie – Wspomnienia i Refleksje Studentów”, który zmarł 30 grudnia 2018.

Spotkanie poprowadzili prof. Dariusz Filar i znany gdański inwestor Andrzej Hass, do którego należą m.in. firma budowlana Doraco, żeglugowa Euro-Africa i Hotel Haffner w Sopocie. Znają się oni od blisko 50 lat – w zbliżonym czasie podjęli studia w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Sopocie, a później przez 10 lat pracowali razem w Zakładzie Ekonomii Politycznej Kapitalizmu Instytutu Ekonomii Politycznej Wydziału Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego. Ich postawy życiowe różniły się – prof. Dariusz Filar angażował się w działania ówczesnej opozycji, a Andrzej Hass pracował w Komitecie Wojewódzkim PZPR i doradzał Tadeuszowi Fiszbachowi I sekretarzowi KW PZPR, ale nie przeszkadzało to im przyjaźnić się, współpracować, przynależeć do jednego środowiska, które spędzało razem czas bawiąc się i zaciekle dyskutując na tematy zarówno ekonomiczne jak i polityczne. Kulminacją był Strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, gdy prof. Filar jako członek biura prasowego strajku był tłumaczem Lecha Wałęsy podczas wywiadów, których przewodniczący „Solidarności” udzielał zagranicznym dziennikarzom, a Andrzej Hass tworzył zespół, który analizował w jakim zakresie władze partii mogą zgodzić się na słynne 21 postulaty strajkujących.

– Nieraz zastanawiałem się jak to było możliwe, że wtedy pomimo tego, że staliśmy na zupełnie innych pozycjach politycznych, byliśmy w stanie szanować się, normalnie rozmawiać i przekonywać do swoich racji, a przy tym nie zionąć nienawiścią do siebie – mówił prof. Dariusz Filar.

– To dotyczyło całego ówczesnego społeczeństwa. Przecież w każdej rodzinie był wtedy ktoś z Solidarności i ktoś z PZPR, a jednak nie powodowało to zażartych konfliktów w tych rodzinach – dodał Andrzej Hass. – Najwyżej podczas rodzinnego spotkania jeden szwagier z drugim mniej wódki wypili razem, albo wręcz więcej, żeby łatwiej się zrozumieć i dojść do porozumienia. Teraz dzwoni do mnie znajomy i prosi, żeby mu zarezerwować stolik w Hotelu Haffner na Wigilię. Zdziwiony pytam co się stało, przecież zawsze jeździł na Wigilię do mamy, gdzie spotykała się cała rodzina, a on mi odpowiada, że chyba musiałby zabić szwagra, który został przez Telewizję tak omotany, że uznaje tego mojego przyjaciela za złodzieja bo się dorobił, a każdy kto ma pieniądze musiał je ukraść. Matkę więc odwiedzą tydzień później, gdy nie będzie tam szwagra. Jak bardzo daliśmy się podzielić, że już nawet w rodzinach nie potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać.

– W związku z tym, że w tym roku mamy 30 rocznicę porozumień przy Okrągłym Stole i wyborów w wyniku których opozycja przejęła władze w Polsce, niedawno zadałem sobie trud przejrzenia zagranicznej prasy z tamtego okresu – kontynuował prof. Filar. – To co widoczne jest niemal we wszystkich artykułach to zaskoczenie, że potrafiliśmy zrobić tak duży przewrót polityczny i społeczny, bez rozlewu krwi. Jest dostrzega autentycznie niedowierzanie, że to jest możliwe, że można po prostu usiąść, porozmawiać i wszystko zmienić w kraju. Podziwiano nas za to, że potrafiliśmy to zrobić na swój własny, pokojowy, polski sposób, a nie tak jak na całym świecie – krwawo. Więc gdy teraz słyszę, że niektórzy żałują, że nie mamy w Polsce kilku krzyży na grobach 18-latków, którzy polegliby za zmianę ustroju w 1989 roku, bo teraz Polska byłaby inna, to jestem porażony, jak bardzo osoby, które to mówią nie liczą się z życiem ludzkim, jak bardzo nie rozumieją otaczającego ich świata i ideałów, do których cywilizowany świat dąży. Jak bardzo nie rozumieją za co Polacy byli podziwiani na świecie. Wystarczy spojrzeć na kraje byłej Jugosławii, żeby się przekonać, gdzie moglibyśmy być, gdybyśmy jednak mieli te groby, za którymi niektórzy tak tęsknią.

– Z dużym niepokojem obserwuję jak od ponad 10 lat jesteśmy coraz bardziej podzieleni jako społeczeństwo – mówił Andrzej Hass. – Wygląda na to, że powtarza się historia sprzed rozbiorów. Wtedy Polacy też nie potrafili się dogadać i zaprzepaścili to wszystko co dał im okres tolerancji okresu Jagiellonów. Niestety z coraz mniejszą nadzieją patrzę na młode pokolenie, że może ono będzie się potrafiło dogadać. Jeżeli nie to będzie tak jak w XVIII wieku. Przestaną się z Polską liczyć na świecie i możemy zupełnie zniknąć. Musimy zacząć uczyć dzieci w szkołach szacunku dla innych – dla innych poglądów, wyznań, ras, nawet orientacji seksualnych. Inaczej pogrążymy się w nienawiści.

Druga część spotkania poświęcona była ekonomii i gospodarce. Andrzej Hass opowiadał o tym jak tworzył swoje firmy, odpowiadał na pytania dotyczące konkurencji na rynku żeglugowym, relacji na linii przedsiębiorcy a państwo, mówił o błędach jakie z perspektywy inwestora popełnił rząd Donalda Tuska oraz jakie zalety i wady ma obecny rząd. Prof. Dariusz Filar opowiadał natomiast o swojej współpracy z Leszkiem Balcerowiczem w Radzie Polityki Pieniężnej i analizował niektóre inwestycje Polskiego Funduszu Rozwoju i zagrożenia jakie wiążą się z ponownym większym zaangażowaniem państwa w działalność gospodarczą.

Kolejne spotkanie Stowarzyszenia Absolwentów planowane jest na 21 lutego. Janusz Jarosiński, były prezes Portu Gdynia poprowadzi prelekcję i dyskusję na temat aktualnej sytuacji sektora portowego w Polsce.

 

Maciej Goniszewski
Wiceprezes Stowarzyszenia Absolwentów WSHM, WSE i WE UG

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.