Spotkanie z Romanem Kindą, prezesem Navimor International

przez | 9 stycznia 2018

Stowarzyszenie Absolwentów Wyższej Szkoły Handlu Morskiego, Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie i Wydziałów Ekonomicznych Uniwersytetu Gdańskiego w Sopocie zaprasza na spotkanie z: prezesem Navimor International panem Romanem Kindą. Spotkanie zaplanowane na 18 stycznia będzie poświęcone działalności biznesowej prowadzonej przez niego firmy.

Roman Kinda jest prezesem firmy, która jako jedna z nielicznych od kilkudziesięciu lat odnosi sukcesy w sektorze stoczniowym, realizuje spektakularne inwestycje w Afryce i przywróciła do życia obecnie reprezentacyjną część Gdańska, która jeszcze kilka lat temu była zniszczonym poprzemysłowym terenem. Navimor International jest głównym akcjonariuszem Stoczni Wisła i akcjonariuszem Grupy Remontowa, zbudował najnowocześniejszą nigeryjską stocznię Nigerdock, rewitalizował rejon ulicy Szafarnia w Gdańsku, wybudował największą afrykańską wyższą szkołę morską – Akademię Rybołówstwa i Nauk o Morzu w Namibe w Angoli i stale dostarcza nowe statki dla odbiorców z Europy i Afryki. Spotkanie z nim będzie więc okazją do poznania specyfiki prowadzenia działalności gospodarczej w Afryce, porozmawiania o polskich stoczniach i skutecznym przeprowadzaniu procesów restrukturyzacyjnych w firmach, które utraciły rynek zbytu lub wymagają wdrożenia nowych technologii.

Roman Kinda jest absolwentem Wydziału Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego gdzie studiował w drugiej połowie lat 70. Dla osób, które w tym samym czasie studiowały na sopockich wydziałach UG będzie więc to okazja do przypomnienia sobie życia studenckiego tego okresu w Sopocie i powspominania ulubionych lub tych budzących strach wykładowców.

Stowarzyszenie zaprasza na spotkanie wszystkich zainteresowanych branżą stoczniową i turystyczną oraz polskimi przedsięwzięciami w Afryce. Spotkanie odbędzie się w Sali Konferencyjnej nr 8 Wydziału Ekonomicznego 18 stycznia o godzinie 17.00. Miła atmosfera w gronie obecnych i byłych studentów kierunków ekonomicznych Uniwersytetu Gdańskiego i szkół wyższych, z których UG się wywodzi gwarantowana. Spotkanie może też być okazją do przystąpienia do stowarzyszenia.

Fragment wywiadu z Romanem Kindą Radia Uniwersytetu Gdańskiego MORS

– Jaka wiedza wyniesiona ze studiów ekonomicznych na Uniwersytecie Gdańskim okazała się najbardziej przydatna w Pana działalności gospodarczej?

– Cały czas podkreślam, że Uniwersytet Gdański, a wcześniej Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Sopocie, to jedna z najlepszych uczelni ekonomicznych w Polsce. Ma znakomite programy, bardzo dobrych, zaangażowanych wykładowców i do tego jeszcze przepiękną, prestiżową lokalizację. Patrząc z perspektywy późniejszej praktyki, wyróżniłbym trzy niezwykle ważne przedmioty i osoby je prowadzące. Pierwszy to Organizacja i Technika Handlu Zagranicznego i słynny podręcznik pod takim właśnie tytułem napisany przez dr Zenona Waleriana Kamińskiego. Wkuwałem tą książkę od deski do deski i później ta wiedza absolutnie mi się przydała. To właśnie z niej poznałem wszystkie podstawowe transakcje typu forward, futures, opcje, swapy, akredytywy, zasady finansowania żeglugi. Kolejnym bardzo ważnym przedmiotem był marketing prowadzony przez dr Macieja Rydla. Wiedza, którą wtedy otrzymaliśmy jest do dziś aktualna i to pomimo tego, że cała rzeczywistość wokół nas się zmieniła. Trzeci przedmiot to prawo morskie z prof. Jerzym Młynarczykiem. Te wykłady najbardziej pamiętam i nawet korciło mnie, żeby zrobić drugi kierunek właśnie z prawa. Te trzy przedmioty były po pierwsze bardzo ciekawe, a po drugie niezwykle przydatne w późniejszej praktyce gospodarczej. W tamtych czasach studiowanie Handlu Zagranicznego było właściwie jedyną możliwością poznania instrumentów finansowych i prawdziwej gospodarki rynkowej. Ludzie, którzy uczyli tego i którzy kończyli ten kierunek byli absolutną awangardą. Właściwie jedynymi osobami przygotowanymi do tego co nastąpiło po 1989 roku.

– Czy zatrudnia Pan osoby, które teraz kończą Wydziały Ekonomiczny i Zarządzania UG?

– Nie tylko że zatrudniam to nawet podjęliśmy próbę utworzenia kierunku, który kształciłby studentów pod kontem naszych potrzeb. Obejmowałby on naukę języka portugalskiego i wiedzę na temat krajów portugalskojęzycznych. Osoby po takim kierunku po pierwsze łatwo znalazłyby pracę w portugalskich spółkach działających w Polsce, po drugie bardzo przydałyby nam się w takich krajach jak Mozambik, Angola czy Brazylia. Nawet jeśli nie uda się uruchomić takiego kierunku, to polecam zainteresowanie się takim poszerzeniem swojej wiedzy i np. skorzystanie z wyjazdów do Portugalii czy Brazylii w ramach programu Erasmus.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.